Lider wraca do gry
9 dni przerwy to zdecydowanie za długo. Wisła w ten weekend odpoczywała ze względu na przełożony mecz z Wieczystą. Jutro jednak zagra już w 6 kolejce ze Zniczem Pruszków. Czas podtrzymać dobrą passę!
Lider kontra czerwona latarnia ligi
Znicz Pruszków w przeciwieństwie do Białej Gwiazdy rozegrał swój mecz w 5 kolejce. Woleliby jednak jak najszybciej o nim zapomnieć. Doznali bowiem bolesnej porażki 4:1 z beniaminkiem Pogonią Grodzisk Mazowiecki. W Krakowie wszyscy oczekują nowych twarzy. Dołączenia Omicia, Bozica, oraz Zimmerman to prawdopodobnie kwestia godzin, a nie dni. Tym samym problem szerokiej kadry stanie się przeszłością, a drużyna Mariusza Jopa będzie posiadała najmocniejsze ligowe zestawienie. Pozytywne nastroje, wzmocnienia, lider tabeli, sold out na najbliższy mecz. Jeśli Wisła chce tę atmosferę podtrzymać, musi wygrać z ostatnim w tabeli Zniczem.
Sylwetka rywala
Znicz Pruszków przegrał wszystkie spotkania w tym sezonie. Strzelili 6 bramek, stracili ich aż 18. Mało tego w ostatnich 4 meczach tracili przynajmniej 4 gole, tylko ŁKS zdobył przeciwko nim 1 bramkę. Jest to już ich 3 sezon w 1 lidze. W poprzednim udało się im zająć wysokie 8 miejsce, a jeszcze wcześniej utrzymali się na 13 miejscu. Pojedynki z Wisłą zespołowi z Pruszkowa mogą kojarzyć się dobrze. Zwycięstwo 1:0 na R22, 2:1 na początku sezonu. Może i była porażka 6:2 w 2023 roku, ale Białej Gwieździe nigdy ze Zniczem nie gra się łatwo. Znicz w lecie nie przeszedł w porównaniu do wielu zespołów wielkiej rewolucji. Na pewno najboleśniej można odczuć utratę Nowaka, Kendzi, czy Imaia. Do zespołu Petera Struhara natomiast dołączyli m.in. Jarosław Jach, czy Mateusz Mak. Władzom Znicza skończyła się cierpliwość odnośnie słabej postawy w pierwszych 4 kolejkach. Postawili na nową twarz, słowackiego szkoleniowca Petera Struhara. Debiutował z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, trenował wcześniej GKS Jastrzębie, czy chociażby Ruzomberok. Jedno jest pewne, gospodarze nie będą faworytem we wtorkowej rywalizacji przeciwko Wiśle Kraków.
Nastaje normalność?
Oprócz boiskowych spraw, mamy również przełom w kwestii kibiców. Najpierw fani Wisły mogli zasiąść w sektorze gości w Tychach. Teraz pojawią się w Pruszkowie, a następnie Legnicy. Jak długo taki obraz potrwa? Czy na pewno ta tendencja zostanie podtrzymana? Niczego nie można być pewnym, ale zdecydowanie nastąpił w tym temacie mały przełom.
Ciekawostki i statystyki drużynowe:
- Znicz w 4 ostatnich meczach tracił minimum 4 gole
- Wisła zdobyła 16 goli przy xG = 7.45
- Znicz oddał o 9 strzałów więcej od Wisły (64 do 55)
- Wisła to trzecia najcelniej dośrodkowująca drużyna w lidze (42.6%)
- Wisła to najlepiej dryblująca drużyna w lidze (65.4%)
- Wisła zanotowała 22 kluczowe podania (3 wynik w lidze)
- Znicz to trzecia drużyna pod względem długich podań (229)
- Przeciwko Zniczowi oddano najwięcej strzałów (81)
- Znicz stracił najwięcej razy piłkę (575)
Statystyki indywidualne:
- Kuziemka to 3 najskuteczniejszy drybler w lidze (71.43%)
- Kuziemka ma 5 kluczowych podań (6 w lidze), Duarte 4 kluczowe podania, Krzyżanowski 3 kluczowe podania
- Oskar Koprowski ma najwięcej prób dalekich zagrań w lidze (64, skuteczność 68.75%)
- Kuziemka ma najwięcej biegów progresywnych w lidze (16)
- Marc Carbo wygrał 76.19% pojedynków w defensywie (9 miejsce), Duarte 75%
- Michał Pawlik zanotował 30 przechwytów (5 wynik w lidze)
- Oskar Koprowski wygrał 68.75% pojedynków główkowych (2 w lidze)


Your point of view caught my eye and was very interesting. Thanks. I have a question for you.