Pewne zwycięstwo w trzecim sparingu Wisły Kraków 

4-1 pewnie Krakowska Wisła pokonała w kolejnym sprawdzanie tuż przed ligą zespół z Kosowa. Dukagjini było kompletnie bezradne przy dobrze funkcjonującym zespole Mariusza Jopa.  

Pierwsza połowa 

Wisła od razu przejęła inicjatywę w spotkaniu. W 5 minut stworzyła sobie dwie groźne sytuacje. W obu udział brał Łukasz Zwoliński i Tamas Kiss. Najpierw po dośrodkowaniu z rożnego napastnik uderzył nad poprzeczką, a później nie trafił w piłkę po wrzutce Tamasa Kissa. Jednak to prowadzenie w tym spotkaniu objęli piłkarze Dukagjini. Faul przed polem karnym Jamesa Igbekeme i pięknym strzałem z wolnego popisał się Merlaku. Kompletnie bezradny był Anton Cziczkan. Tylko 3 minuty minęły i już Wisła wyrównała. Bardzo ładne podanie Rafała Mikulca, które pewnie strzałem przy słupku wykończył Łukasz Zwoliński. 5 minut później bramkę zdobył Bartosz Jaroch, ale…. nie mogliśmy jej zobaczyć. Transmisję, którą przeprowadzał oficjalny kanał Wisły Kraków na chwilę „ucięło”. Musimy więc zaufać w tym przypadku relacji tekstowej klubu. Po chwili transmisja wróciła, a dominacja Wisły wciąż trwała. W 21 minucie dobrą sytuację zmarnował Angel Rodado, a już w 25 minucie trzecią bramkę dla Wisły, a swoją drugą zdobył Łukasz Zwoliński. Asystował Angel Rodado. Na moment Wisła straciła czujność i drużyna z Kosowa miała niezłą sytuację, ale strzał powędrował prosto w Antona Cziczkana. Czujność w kryciu zgubili obrońcy. Ładna akcja Rafała Mikulca, ale uderzenie również łatwe do obrony dla golkipera. Swoją obecność w tym spotkaniu zaznaczył również James Igbekeme, ładnym strzałem z dystansu i tym razem większym refleksem musiał wykazać się bramkarz Dukagjini. Angel Rodado chciał wziąć sprawy w swoje ręce i przeprowadził kapitalny rajd po podaniu Tamasa Kissa, niestety zakończył akcję strzałem w słupek. Ostatnia akcja pierwszej połowy, fantastyczne podanie na kilkanaście metrów Macieja Kuziemki i sytuację sam na sam kończy golem na 4-1 Tamas Kiss. 

Druga połowa 

Na drugą połowę wyszła zupełnie nowa jedenastka. Czuć było sporą różnicę. Wisła przeprowadziła kilka sytuacji. Groźne sytuacje miał Duarte, Duda, ale brakowało przyśpieszenia i organizacji gry. Zdecydowanie jedenastka z pierwszej części zagrała kilka poziomów lepiej. Pochwalić jedynie można Kacpra Dudę, czy Angela Baene. Reszta albo zagrała na przeciętnym, albo nawet słabym poziomie. Mieliśmy też kilka większych rotacji. Khromykh, Alfaro zagrali w trochę mniejszym wymiarze czasowym. Wynik 4-1 utrzymał się do końca, a rywale w drugiej części zaprezentowali trochę wyższy poziom, nie udało im się jednak również stworzyć bardzo klarownych sytuacji.  

Kto na plus? 

Kilku zawodników zdecydowanie się wyróżniło. Dwie bramki zdobył Łukasz Zwoliński, oprócz tego był aktywny w rozegraniu. Bardzo dobre zawody zagrał Rafał Mikulec, dołożył do tego asystę. Do tego grona należy również dopisać Tamasa Kissa, oraz Bartosza Jarocha. Tamas Kiss robił różnicę swoim dryblingiem i do tego całkiem nieźle dośrodkowywał. Bartosz oprócz bramki był aktywny w ofensywie, nie tak bardzo jak Rafał Mikulec, ale zdecydowanie zagrał na solidnym poziomie. Angel Rodado i technika zdecydowanie idą ze sobą w parze. Szkoda, że nie udało się Hiszpanowi trafić do siatki, ale jak zwykle był bardzo aktywny i czuć było respekt wśród zawodników z Kosowa, kiedy tylko był przy piłce. Po przerwie aktywny w rozegraniu był Kacper Duda, oraz Angel Baena, który jak zwykle wyróżniał się szybkością, ale i dryblingiem. Gorzej z ostatnim podaniem i dośrodkowaniem, ale to już wszyscy znamy…  

Kto na minus? 

W pierwszej połowie nie było graczy, o których nie moglibyśmy powiedzieć choć jednego dobrego słowa. Minimalnie odstawał Filip Baniowski, ale i tak myślę zaprezentował się lepiej od Jesusa Alfaro. Trochę problemów w obronie ze skrzydłowymi Dukagjini miał Dawid Szot, do tego przeciętnie w ofensywie. Słabo wyglądał w środku pola Ukrainiec Khromykh. Kompletnie niczym nie wyróżnił się Olivier Sukiennicki, oraz bardzo słabą zmianę dał Enis Fazlagić. Generalnie o zawodnikach z drugiej połowy ciężko wyrazić się w ciepłych słowach. 

Podobne artykuły o tematyce: PODSUMOWANIA MECZÓW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *