Wisła wraca do top 6
Kolejne wysokie zwycięstwo Białej Gwiazdy. Tym samym Wisła znalazła się na 6 miejscu w tabeli, awansując aż o 3 pozycje, po spotkaniu z Chrobrym Głogów, wygranym aż 3:0.
Przebieg meczu
Wisła bardzo mocno nacisnęła na rywala. Od razu mieliśmy tego rezultat. Pierwszy gol padł już w 4 minucie, po świetnym podaniu Angela Baeny, a piłkę do siatki po rykoszecie od obrońcy skierował Angel Rodado. Duży udział przy tej bramce również miał Bartosz Jaroch. Kilka minut później, a dokładnie w 7 minucie mieliśmy już 2:0. Ponownie Angel Rodado, doskonała praca w pressingu Patryka Gogóła i fenomenalne dośrodkowanie Łukasza Zwolińskiego, główka Rodado i Chrobry na kolanach. W kolejnych minutach to jeszcze kilka sytuacji Wisły, ale czy to Rodado, czy Jaroch pudłowali daleko od bramki. Po kwadransie gry lekko obudziła się drużyna gospodarzy. Błąd w wyprowadzeniu piłki Jarocha, prostopadłe podania do Lewandowskiego i ten niewiele pomylił się, kierując piłkę nad poprzeczką. 27 minuta i znowu Chrobry Głogów, zdecydowanie najlepsza sytuacja w pierwszej połowie, która skończyła się tylko strzałem w słupek Lewandowskiego. Ponownie błąd Bartosza Jarocha, który zgubił krycie. Jeszcze pod koniec pierwszej połowie, Biała Gwiazda stworzyła sobie bardzo dobrą szansę na 3:0. Angel Baena świetnie przedryblował rywali, wyłożył piłkę partnerom, ale Patryk Gogół w nią nie trafił, a strzał Rafała Mikulca został zablokowany. Druga połowa, piłka praktycznie zagrana pod nogi Łukasz Zwolińskiego, a ten sprzed pola karnego huknął w poprzeczkę. Długo musieliśmy czekać na kolejne szanse, bo ponad kwadrans. Sprawy w swoje ręce postanowił wziąć jeden ze zmienników, konkretnie Maciej Kuziemka, który ładnie przedryblował rywali i później oddał groźny strzał na bramkę, który obronił Dawid Arndt. Błąd w wyprowadzeniu piłki i kilkadziesiąt sekund później ponownie zrobiło się groźnie pod bramką drużyny z Głogowa. Tym razem to Jesus Alfaro uderzył w spojenie. Później jeszcze okazje miał między innymi Łukasz Zwoliński, czy Maciej Kuziemka. Obie piłki prostopadłe zagrywał Angel Rodado, ale lepszy w bramce okazał się Dawid Arndt. No i w końcu 83 minuta i Wisła dopięła swego, Angel Rodado ponownie wykazał się swoim znakomitym kunsztem, a wykończył sytuację Giannis Kiakos. Wisła pewnie wygrała 3:0.
Są wyniki, jest dobra gra, jest lepsze miejsce w tabeli
Jeszcze 2 miesiące temu Wisła była w fatalnym położeniu. Się we znaki dawała Wiśle gra w eliminacjach do europejskich pucharów. Ostatecznie Wisła w 4 rundzie odpadła, gra w lidze wcale nie była lepsza. Kazimierz Moskal został zwolniony, w dosyć niespodziewanych okolicznościach i od tego momentu Wisła zaczęła punktować. Absolutnie nie ma co porównywać warunków pracy Moskala do tego co obecnie ma zagwarantowane Mariusz Jop, ale trzeba oddać Mariuszowi Jopowi co królewskie. Odkąd objął tę drużynę razem z Michałem Siewierskim, nikt nie punktuje lepiej. 6 zwycięstw, remis i 1 porażka. To bilans Mariusza Jopa w tym sezonie, 2.37 pkt/mecz. Niebywale dobre statystyki, a to nie były mecze z byle kim. Wisła pokonała m.in. Termalicę, czy Wisłę Płock. Nie sposób Wisły nie chwalić, jest styl, jest skuteczność, są punkty i przede wszystkim 6 miejsce w tabeli. Wprowadzenie młodzieży, lepsza gra w obronie, świetna praca w pressingu. Wisłę się dobrze ogląda i znowu jej fani mogą z niecierpliwością czekać na kolejne spotkania. I nie tylko wyniki można chwalić. Mariusza Jopa trzeba również pochwalić za wprowadzenie, i to z przytupem do zespołu młodzieżowców. Patryk Letkiewicz absolutnie numer 1 wśród bramkarzy, Mariusz Kutwa w końcu odnalazł się na swojej optymalnej pozycji, stopniowo wprowadzany jest Maciej Kuziemka, a przecież jeszcze powoli wraca Kacper Duda. Jest w czym opierać swój optymizm.
Kto na plus, kto na minus?
Ciężko kogoś bardzo krytykować za ten mecz. Nawet jeśli nie był to jakiś fenomenalny mecz Patryka Gogóła, to trzeba mu oddać, że odegrał gigantyczną rolę przy drugiej bramce. Sporo błędów w defensywie popełnił Bartosz Jaroch, ale za to wyglądał bardzo dobrze w grze ofensywnej. Cichą zmianę dał Duarte. Przejdźmy jednak do pozytywów, bo jest tego mnóstwo. Angel Rodado, niepodważalny zawodnik spotkania, wychodziło mu prawie wszystko. Gdyby tylko koledzy byli bardziej skuteczni pod bramką, pewnie zaliczyłby co najmniej 3 asysty. Kapitalne spotkanie w jego wykonaniu. Ważny powrót Marca Carbo, brakowało go ostatnio w meczu z Tychami, czy ze Stalówką. Wrócił po urazie i był jedną z bardziej wyróżniających się postaci na boisku. Szczególnie w defensywie, a i oczywiście potrafił napędzić piłkami na skrzydło, przez kilkadziesiąt metrów swoich kolegów z drużyny. Angel Baena, kiedy tylko zwraca uwagę kto i gdzie jest ustawiony w polu karnym, przynosi to Wiśle niezwykłe korzyści. W tym meczu kolejna asysta w sezonie i całkiem niezła forma Hiszpana. Może w końcu zagra kilka dobrych spotkań z rzędu? Dobra postawa obrońców, czy to Mariusza Kutwy, czy kapitana Alana Urygi. Na większą uwagę na pewno zasługują również zmiennicy. Trafiony pomysł Mariusza Jopa z Jesusem Alfaro na pozycji tzw. „8”. Młody Kuziemka, który palił się do gry, aż miło. Giannis Kiakos z bramką i też całkiem pozytywnym wejściem. Zdecydowanie Wiślaków za ten mecz trzeba wręcz chwalić.


Can you be more specific about the content of your article? After reading it, I still have some doubts. Hope you can help me.