Co słychać w Wiśle Kraków?

Już jutro zaczyna się nowy sezon w 1 lidze. Niestety będzie to już 4 sezon w wykonaniu Wiślaków. Co działo się w okresie przygotowawczym, kogo Wisła pozyskała i na co można liczyć w ich wykonaniu? Zapraszamy serdecznie.

Główny kandydat, ale…

Od lat Wisła jest faworytem do awansu bezpośrednio. Tak będzie też i w tym sezonie. Nastroje po meczu z Miedzią Legnica były wręcz grobowe, minęły jednak prawie 2 miesiące i ponownie wiara odżyła. Dlaczego znowu nastroje się poprawiły? Przede wszystkim przedłużenie kontraktu przez Angela Rodado, Peter Moore wchodzący do Wisły, szybsze działania Wisły na rynku transferowym. To główne czynniki, które są powodem lekkiego ,,odżycia wiary” wśród kibiców. Liga jednak wcale się nie osłabia, a wręcz może być jeszcze silniejsza. Kolejny brak awansu będzie absolutnym dramatem, ale takiego scenariuszu wcale nie można wykluczać. Dobrze wiemy, że jeśli nie bezpośrednio to w barażach już Krakowianie faworytem nie będą. Dużo zależy od nowych piłkarzy, których Wisła pozyskała. Na papierze jak zwykle wygląda to obiecująco, ale to dopiero pierwsze mecze powiedzą nam więcej o tej ekipie.

Rodado, Peter Moore

Angel Rodado przedłużający kontrakt to największe wzmocnienie Wisły Kraków okienku transferowym. Obok niego, albo zaraz za nim jest wejście do Białej Gwiazdy Petera Moore’a. Dopiero potem inne persony. Rodado to bez wątpienia żywa legenda tego klubu. Król strzelców poprzedniego sezonu, piłkarz, bez którego Wisła nie istnieje. Tym ruchem jeszcze bardziej rozkochał w sobie wszystkich kibiców. Peter Moore to postać znana w świecie sportu i technologii. Pełnił funkcję prezesa Liverpoolu, gdy wykręcono rekordowe wyniki finansowe. Wymyślił Fifa Ultimate Team, związany również z Wrexham FC. To tylko kilka powiązań Petera. Jego wejście w Wisłę Kraków to nie tylko 5% udziałów, które pozyskał. To człowiek wiarygodny, który może przyszłościowo Wiśle przynieść wiele korzyści, przede wszystkim biznesowych. Polska piłka jeszcze takiej osobowości nie posiadała. To zdecydowanie te najbardziej pozytywne informacje, które napawają sporym optymizmem.

Transfery i odejścia

Ostatnio głośno było o Jamesie Igbekeme. Nigeryjczyk przez swoje żądania finansowe zniechęcił zarówno Wisłę, jak i inne kluby do jego zwerbowania. Sytuacja potoczyła się tak, że James wrócił do Wisły, ale już na warunkach klubu. Oprócz tego przyszli Nikaj, Grujcic, Lelieveld, Ertlthaler i Staszak. Dalej brakuje lewego obrońcy, oraz co najmniej jednego skrzydłowego. Z wypożyczeni wrócili Krzyżanowski, Dziedzic, Olejarka. Szczególnie wielkie nadzieje pokładane są w Krzyżanowskim, który musi zastąpić kontuzjowanego Mikulca. Najbardziej obiecująco zapowiada się Ertlthaler, znany z GKS’u Tychy, dobrze też w okresie przygotowawczym wyglądał Staszak. Niestety doznał drobnego urazu i może nie być chwile do dyspozycji Mariusza Jopa. Co roku zachwycamy się nowymi postaciami w Krakowskim zespole. Faktycznie na papierze to będzie mocna kadra. Jednak papier, a boisko to zupełnie dwie różne sprawy, więc przydałoby się, żeby w końcu za zapowiedziami poszły czyny. Mieliśmy też kilka odejść, Poletanović, Szot, Kiakos, Alfaro, Gogół. Czy kogoś z nich należy żałować? Z grona tych graczy takim chyba tylko jest Angel Baena, ewentualnie Poletanović i jego świetna ułożona stopa do stałych fragmentów.

Podobne artykuły o tematyce: Felietony

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *