Twierdza Reymonta
Wisła Kraków lepsza od Wieczystej w derbach Krakowa. Zasłużone zwycięstwo i co najważniejsze trzecia wygrana u siebie.
Domowe mecze siłą Wisły
Trzeci mecz u siebie i trzecie zwycięstwo. Imponujący bilans, a na pewno warte podkreślenia jest pierwsze czyste konto. Wisła miała dotychczas duże problemy w fazie defensywnej, ten mecz jednak temu zaprzeczył. Spotkanie lepiej rozpoczęła Wieczysta, która już na początku po fatalnym wyprowadzeniu Dudy miała stuprocentową szansę. Białą Gwiazdę uratował Marcel Łubik świetną paradą na poprzeczkę. Później Wieczysta miała kolejną sytuację, a konkretnie Semedo, ale ostatecznie przymierzył w boczną siatkę. Kolejne minuty to lepsza gra gospodarzy, co przełożyło się na doskonałą sytuację Youana. Dobry rzut rożny Ertlthalera, Sanchez zgrywał w parterze do Francuza, ale skrzydłowy Wisły trafił prosto w Cavlinę. Po jednej ,,setce” dla obu ekip, ale sama pierwsza połowa nie zachwyciła. W drugiej połowie mieliśmy zupełnie inny obraz widowiska. Wisła ruszyła trochę odważniej. Pierwszą świetną okazję zmarnował Youan, po perfekcyjnym podaniu od Ertlthalera. To była druga kapitalna okazja Francuza. 9 minut po przerwie świetne napędzenie akcji środkiem pola przez Jamesa Igbkeme, zagranie do Ertlthalera, który zagrał idealnie do Sancheza, a ten skierował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Po tym trafieniu lekko przebudziła się Wieczysta. Strzały Christensensa, czy sytuacje 2 na 3 graczy Wieczystej pewnie bronił Łubik. Napór Wisły również nie ustępował. Cavlina postanowił zrobić prezent Rodado, zagrywając mu piłkę pod nogi. Niestety Hiszpan pokazał, dlaczego obecnie nie jest pierwszym wyborem Mariusza Jopa. Co się odwlecze to nie uciecze. Rodado przyśpiesza atak, Mikulec piętą do Guillemenota i kosmiczne trafienie Szwajcara. Jak się witać z R22 to właśnie w taki sposób. Do końca meczu niska obrona Wisły przyniosła upragnionego zwycięstwo i czyste konto.
Wnioski:
- Twierdza R22. Biała Gwiazda jest niepokonana u siebie od listopada ubiegłego roku. Kolejny pojedynek z Jagiellonią, czyli poprzeczka idzie w górę.
- Najlepszy mecz Wisły w tym sezonie, zwieńczony dodatkowo czystym kontem.
- Świetny mecz Kuby Krzyżanowskiego, który z meczu na mecz rozkręca się coraz bardziej. Naszym zdaniem piłkarz meczu.
- Martwi postawa Kacpra Dudy. W tym sezonie zamieszany jest już w kilka bramek, a wczoraj uratowała go tylko postawa Łubika i reszty obrony.
- Zwykle, kiedy Wisła wygrywa, wiele widzi ją w górze tabeli, kiedy przegrywa w strefie spadkowej… Ten mecz nie przyczynił się do tego, że można popadać ze skrajności w skrajność. Celem w dalszym ciągu jest utrzymanie i tego się trzymajmy.


hello!,I loe yiur wwriting soo much! share wwe bee
in contact extra abbout your post on AOL?
I resquire a specialist in thiss spce tto unrtavel
myy problem. Mayhe that’s you! Having a lopk
forward to ssee you. xnxx