Wielkanocne lanie. Chrobry Głogów – Wisła Kraków 3:2.
W meczu 25. kolejki Fortuna I ligi Wisła Kraków przegrała w fatalnym stylu na wyjeździe 2:3 z Chrobrym Głogów. Ten wynik bardzo mocno komplikuje szanse na bezpośredni awans do Ekstraklasy.
Przebieg Meczu
Biała Gwiazda po przerwie reprezentacyjnej pojechała do Głogowa, aby walczyć o kolejne ligowe punkty, które miały przybliżyć Wisłę do czołówki ligi. Od początku spotkania swoje warunki gry narzucili jednak gospodarze. W 10. minucie kapitalnym refleksem i to dwukrotnie popisał się Alvaro Raton, najpierw broniąc strzał z pola karnego, a potem blokując rywala przy próbie dobitki. Kolejna sytuacja dla Chrobrego to wrzutka w pole karne, przyjęcie Kuzdry, przełożenie na lewą nogę i potężny strzał wylądował na poprzeczce. W 32. minucie próbował odpowiedzieć Goku strzałem z przed 16-stki, lecz trafił w idealnie ustawionego bramkarza. 35. minuta i mocny strzał z dystansu Zarównego broni Raton. W 45. minucie Szymon Sobczak próbował stworzyć zagrożenie indywidualną akcją, lecz po jego strzale, bramkarz wybił futbolówkę na rzut rożny. W 4. minucie doliczonego czasu Szymon Sobczak wyprowadził Wisłę na prowadzenie. Przyjął piłkę w polu karnym. Obrócił się z piłką z rywalem na plecach i posłał piłkę do siatki.
Po zmianie stron wynik uległ zmianie w błyskawicznym tempie. W 48. minucie Bartlewicz huknął z powietrza i piłka wpadła do siatki obok zdezorientowanego Ratona. W 53. minucie dramat Wisły nabrał tempa. Alvaro Raton sfaulował rywala w polu karnym. Po interwencji VAR podyktowano rzut karny, który pewnie wykorzystał Lebedyński. 74. minuta to bramka na 3:1. Po dośrodkowaniu w pole karne Wisły najwyżej wyskoczył do piłki Zarówny i strzałem głową posłał piłkę do siatki. W 5. minucie doliczonego czasu gry Alan Uryga zdołał strzelić kontaktową bramkę, lecz było już za późno, aby myśleć o wywiezieniu choćby punktu z Głogowa.
Najlepszy/Najgorszy zawodnik
Najlepszymi zawodnikami Wisły byli Alvaro Raton i Szymon Sobczak. Gdyby nie interwencje bramkarza nastąpiłby prawdziwy pogrom podopiecznych Alberta Rude. Szymon Sobczak strzelił bramkę dającą prowadzenie i godnie zastępuje Angela Rodado. Na minus praktycznie cała drużyna. Dali się zdominować rywalom i wynik nie oddaje słabego poziomu tego spotkania.
Przemyślenia
Ciężko napisać coś pozytywnego po takim spotkaniu. Kolejny mecz w którym Wisła Kraków jest faworytem zostaje przegrany w fatalnym stylu. Miał być nowy trener i nowa stabilna gra z łapaniem stabilnej formy, a mamy nadal ogromne wahania formy i ciężko założyć przed meczem co zrobią zawodnicy. Walka o bezpośredni awans wydaje się być mało prawdopodobna patrząc na stabilizację formy, a raczej jej brak, oraz to jak skutecznie punktują rywale. Najprawdopodobniej maksimum co Nam zostaje to walka w barażach, a poprzedni sezon pokazał, że gdy pojawia się mecz o stawkę to niestety presja wygrywa z piłkarzami.



Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?