120-lecie Wisły
Bez bramek z dużą dozą nieskuteczności. Wisła Kraków remisuje 0:0 w meczu z okazji 120-lecia powstania klubu.
Nieskuteczność
Zmarnowany rzut karny, niewykorzystane 100% sytuacje. Wisła może pluć sobie w brodę, bo spokojnie powinna wygrać kilkoma golami. Zdecydowanie nie był to dzień Sancheza, który powinien strzelić minimum hat-tricka. Skutecznością nie popisał się także Baniowski, Tokarczyk i wielu innych piłkarzy. Martwiące, szczególnie, że Rodado nie jest jeszcze w pełni sił, a nowy napastnik ma pojawić się dopiero za kilka dni. Sam mecz w wykonaniu Wisły naprawdę należy ocenić pozytywnie. Drużyna Mariusza Jopa przecież mierzyła się z czołową drużyną Championship. Lepiej pudłować w sparingach niż negatywnie się zaskoczyć w pierwszych kolejkach ekstraklasy.

