Kazimierz Moskal nowym trenerem Wisły!
Legenda Wisły Kraków ponownie na ławce trenerskiej. Dostał wielkie zaufanie od prezesa Jarosława Królewskiego, bowiem związał się z Krakowskim klubem aż na 2 lata.
Piękne powitanie
Z tej okazji Wisła udostępniła specjalny filmik na swoich social mediach. Motywem przewodnim filmu był utwór Zbigniewa Wodeckiego „Lubię wracać tam, gdzie byłem”. Oprócz tego wykorzystano fragmenty najlepszych momentów z udziałem Kazimierza Moskala w historii „Białej Gwiazdy”. W końcówce padają symboliczne słowa „Ja wróciłem. Teraz czas na Wisłę”.
Legenda nie do podważenia
Żadnemu kibicowi Wisły Kraków nie trzeba przypominać, jak wielką postacią dla tego klubu jest Kazimierz Moskal. 57-letni szkoleniowiec przez lata związany był z Wisłą jako zawodnik, ale też i jako trener. Zadebiutował 8 czerwca 1985 roku w wyjazdowym, przegranym meczu z Górnikiem Zabrze. Wszedł na boisko w 76. minucie, zmieniając Artura Bożka. W 1990 roku Wisła była zmuszona sprzedać „Kazika” Lechowi Poznań. Wiśle bardzo ten zastrzyk gotówki pomógł, bowiem otrzymała za Kazimierza dwa miliardy starych złotych. Z tym odejściem nie mogli się pogodzić kibice „Białej Gwiazdy”, odbywały się nawet liczne demonstracje, okupowano siedzibę Towarzystwa. Nie byli oni jednak w stanie nic wskórać. Powrót nastąpił po 9 latach, a już w 2001 świętował swoje 1 pierwsze mistrzostwo z Wisłą. Łącznie jako zawodnik rozegrał 289 meczów, w których strzelił 55 bramek. Dwa tytuły mistrza Polski, dwa Puchary Polski, Puchar Ligi i Superpuchar, to sukcesy, które Kazimierz Moskal świętował z Wisłą Kraków.
Kazimierz Moskal jako trener Wisły Kraków
Swoją przygodę zaczynał w Wiśle. Najpierw jako asystent, by później mieć samemu okazję być pierwszym trenerem. W znaczny sposób odmienił grę Krakowskiego klubu. Mimo tego Wisła nie odnosiła sukcesów na miarę oczekiwań. Udało się awansować do 1/16 finału Ligi Europy, by odpaść pechowo po dwóch remisach. Ostatecznie 1 marca 2012 Kazimierz Moskal stracił pracę, a jego miejsce zajął Michał Probierz. Tak jak wcześniej w roli zawodnika, tak w roli trenera powrócił do Wisły w 2015 roku. Co było najbardziej charakterystyczne? 16 remisów, które zanotował w 32 meczach. Ostatni mecz w roli trenera Wisły, miał miejsce 29 listopada 2015 roku w przegranych 2:1 derbach Krakowa.
„Moskal Kazimierz, nie rusz Kazika, bo zginiesz”
Za tym powrotem i wyborem Jarosława Królewskiego przemawiają przede wszystkim fakty, a nie legenda, którą w Wiśle owiany jest Kazimierz Moskal. Dostał głębokie zaufanie, w końcu nie bez powodu związał się umową do 2026 roku. To zdecydowanie najwyższy czas, by rozpocząć okres odbudowy Wisły, po fatalnym dla niej okresie, w którym się znalazła. Od ponad 5 lat Wisła notuje z sezonu na sezon regres, a potwierdzeniem tego są wyniki notowane przez „Białą Gwiazdę”. Poprzedni sezon był najgorszym miejscem w historii ligowej rywalizacji, absolutna porażka i kompromitacja, mimo zwycięstwa w Pucharze Polski. Kazimierz Moskal wydaje się być zdecydowanie rozsądnym wyborem. Na ten moment ciężko znaleźć osobę bardziej kompetentną na to stanowisko, ktoś, kto doskonale zna realia 1 ligi, zawodników i przede wszystkim potrafi z niej awansować. Największe sukcesy Kazimierza Moskala to właśnie 2-krotny awans do ekstraklasy z ŁKS-em, a Wiśle w tym momencie awans jest potrzebny niczym tlen.
Sezon inny niż zwykle?
Na konferencji prasowej, w której przedstawiono nowego trenera Kazimierza Moskala, Jarosław Królewski jasno zakomunikował, że będzie to sezon na odbudowę, w którym ma być poczyniony jakiś postęp, a nie stricte awans. Po cichu wszyscy o ekstraklasie będą mówić, ale już nie będzie się mówiło o tym tak otwarcie jak w ostatnich latach. 2 razy z rzędu był jasno postawiony cel-awans. Ciśnienie, presja wokół tego była niesamowita. Możliwe, że to bardziej zdjęcie presji z piłkarzy, zakomunikowanie kibicom, że to będzie sezon inny niż dotychczas, czas na wypracowanie jakiegoś stylu, a kto jak nie Kazimierz Moskal jest w stanie zrobić to lepiej? Kazimierz Moskal również jasno zakomunikował, że chce, żeby jego zespół w większości tworzyli Polscy zawodnicy, a transfery mają przede wszystkim być jakościowe. Pozostaje tylko czekać na ruchy transferowe Wisły i, że nie będą to słowa rzucone na wiatr, bo doskonale wiemy ile jakościowych transferów Wisła w ostatnich latach przeprowadziła.


Your point of view caught my eye and was very interesting. Thanks. I have a question for you. https://accounts.binance.info/pt-PT/register-person?ref=KDN7HDOR
Can you be more specific about the content of your article? After reading it, I still have some doubts. Hope you can help me.