Moja droga na YouTube
Moja działalność w Internecie rozpoczęła się dokładnie 24 lipca 2018 roku. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że moja droga tak wspaniale się potoczy. Tego dnia stworzyłem kanał na YouTube poświęcony Wiśle Kraków, co dalej uważam za strzał w dziesiątkę. Choć wielu uważało to za głupi pomysł jak widać się mylili, bo jak teraz wszyscy wiemy kanałów o tej tematyce jest co najmniej kilka. Po tylu latach przyszedł czas na ocenę mojej historii w mediach.
Początki Wisła Kraków News
Na samym początku nie było wesoło, ponieważ wyświetlenia oraz subskrypcje nie motywowały do nagrywania kolejnego materiału. Jakość filmów też pozostawiało wiele do życzenia, ale się nie poddałem. To zaprocentowało, bo po kilku nieudanych filmach zmieniłem konwencję i wszystko poszło w górę jakość materiałów oraz moje wywody trafiały do coraz większej grupy odbiorców. Co oczywiście niezmiernie mnie cieszyło, można powiedzieć przebiłem się. Trzeba powiedzieć, że trafiłem w bardzo zasięgowy okres Wisły Kraków. Gigantyczne zadłużenie białej gwiazdy, zawał Vanna Ly i akcja ratunkowa Krakowskiego klubu. Jednak muszę przyznać, że takich zasięgów się nie spodziewałem i niestety z wieloma rzeczami sobie nie poradziłem, między innymi z hejtem. Nie było tego dużo u mnie na kanale, ale jak już było bardzo mnie to dotykało. Ze swoich początków wiele rzeczy bym po prostu wymazał, usunął. Do dzisiaj wielu filmów się wstydzę, jednym z takich jest nagranie na temat Krzysztofa Stanowskiego, w którym delikatnie mówiąc źle oceniłem jego działalność w mediach. Atakując go językiem uznawanym za wulgarny. Było wiele błędów w tamtym okresie, ale po burzy słońce wychodzi zza chmur.
Ile wyświetleń ma Wisła Kraków News?
Entuzjazm w narodzie nie trwa wiecznie, w końcu nastąpił spadek wyświetleń. Jednak udało mi się utrzymać pewien poziom wyświetleniowy, co pozwoliło mi stworzyć społeczność. Nie mam na myśli tu społeczności wielkich rozmiarów, ale aktywną. Czułem nawet, że wielu użytkowników czeka na mój film z zniecierpliwieniem. Muszę przyznać miłe uczucie, to mnie bardzo motywowało do tworzenia kolejnych materiałów. To nie były tylko zapowiedzi czy podsumowania meczów Wisły Kraków, ale były top zestawienia o różnorodnej tematyce, podejmowanie kontrowersyjnych tematów. Takim przełomowym momentem było wnioskowanie o akredytacje na domowe mecze białej gwiazdy, wtedy sobie uświadomiłem co się dzieję w moim życiu. Ten kanał za kilka lat może być moją pracą, tak wtedy pomyślałem.
Mój kryzys twórczy i wyniki Wisły
Wszyscy mi mówili, że przyjdzie taki okres. Nie chciałem tego słuchać, ponieważ zawsze staram się być pozytywny i nie myślę pesymistycznie. Zapytacie co się stało? Przede wszystkim słabe wyniki Krakowskiej Wisły powodowały, że coraz trudniej było nagrywać o Wiśle w sposób atrakcyjny. Do tego dochodził fakt braku konkurencji, niektórzy uznaliby to za plus. Ja miałem takie przeświadczenie, że nie muszę się starać. Jakby nie patrzeć przez długi okres byłem jedynym kanałem o Wiśle Kraków. Mimo wszystko byłem konsekwentny i starałem sobie radzić z tą sytuacją. Moim zdaniem to po prostu trzeba przeżyć.
Moja reakcja na konkurencję
Trochę na to musiałem poczekać, ale nie będę ukrywał, gdy pojawił się pierwszy kanał z wyjątkiem mnie „Głos z Reymonta” miałem pewne obawy. Był to projekt poważny i ambitny. Jednak szybko ten projekt się skończył nad czym z perspektywy czasu ubolewam. Oczywiście gdyby ten pomysł wypalił to mój kanał mógłby na tym ucierpieć, ale teraz mam inne nastawienie. Chciałbym, żeby powstały nowe kanały, bo to będzie pokaz siły naszej społeczności. Moim strzałem w dziesiątkę była współpraca z kanałem YT „Okiem Wiślaków”, chłopaki naprawdę wykonują dobrą robotę i nieskromnie powiem, że byłem jednym z pierwszych, który zauważył ich możliwości. Cieszę się tym bardziej, ponieważ Maciej oraz Tobiasz okazali się do tego w porządku ludźmi.
Co dalej z Wisła Kraków News?
Kanał Wisła Kraków News na YouTube będzie cały czas kontynuowany, nie ma takiej siły żebym przestał nagrywać. Jednak kolejnym moim ambitnym celem jest moja strona poświęcona Wiśle Kraków. Wierzę w sukces tego projektu i czuję wielką ekscytację jak o tym myślę. Zawsze chciałem zostać dziennikarzem sportowym i dzięki wam mogę się realizować również w tym obszarze.


Thanks for sharing. I read many of your blog posts, cool, your blog is very good.
Proces tworzenia konta był jasny i logiczny. Nie napotkałem trudności technicznych. W trakcie rejestracji użyłem i środki zostały naliczone natychmiast. Warunki opisano konkretnie. Wypłaty są realizowane terminowo. Panel użytkownika ułatwia kontrolę środków. Oferta wydaje się rzetelna i dobrze przygotowana.