Wywiad z Marcelem Łubikiem

Tobiasz Pacholski: Bardzo zacięty mecz, szczególnie ta końcówka. Pan również miał sporo sytuacji, które wyciągnął.

Marcel Łubik: Było parę sytuacji, ale i tak niedosyt. Mieliśmy dużo sytuacji, szanujemy ten punkt, ale ja bym chciał wygrać dzisiaj.

Tobiasz Pacholski: Czyli bardziej poczucie niedosytu? Szczególnie z przebiegu meczu wydawało się, że byliście lepsi.

Marcel Łubik: Myślę, że tak. W pierwszej połowie mieliśmy dużo okazji, które mogliśmy lepiej zakończyć. Też trzeba szanować ten punkt, w Kielcach na trudnym terenie. My jednak chcemy każdy mecz wygrywać i z takim podejściem podchodzimy do rywalizacji.

Tobiasz Pacholski: Trzeba szanować ten punkt, ale jedna martwiąca kwestia. Na wyjazdach tylko 2 pkt na 4 mecze. Jest to coś, co trzeba poprawić?

Marcel Łubik: Oczywiście, że tak wiemy. Wiemy, jaka różnica jest jak gramy u siebie. W Krakowie są nasi kibice, na wyjazdach też, ale nie ma ich tylu, jak u siebie. Czuć tę różnicę, ale to początek sezonu, więc to jeszcze złapiemy i z meczu na mecz będziemy coraz lepsi.

Tobiasz Pacholski: Chciałbym o jedną sytuację z pierwszej połowy zapytać. Krzyknął Pan w geście frustracji, chyba na Eliego Youana. Czy to chodziło o samego Yoauana, czy postawę obrońców? O co tam chodziło?

Marcel Łubik: Nie, to nie chodziło, że nie wrócił do obrony. Traciliśmy już siódmy, ósmy raz w ten sam sposób piłkę. Nie może sobie na to pozwalać, przez to Korona tworzyła sobie sytuacje. Czułem, że musiałem trochę chłopaków pobudzić.

Podobne artykuły o tematyce: wywiady

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *