Zgrupowanie w Belek zakończone – podsumowanie
Wisła Kraków zakończyła zgrupowanie w tureckim Belek, które było najważniejszą częścią przygotowań do rundy wiosennej Fortuna I ligi. Celem jest oczywiście bezpośredni awans do Ekstraklasy. Jak wypadli podopieczni Alberta Rude ?
Sparingi
Pierwsze spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem w spotkaniu z irańskim Nassaji Mazandaran. Spotkanie wyróżniało się dużą agresywnością i twardą grą z obydwu stron. Optyczna przewaga należała do ekipy z Krakowa, lecz nie przełożyło się to na bramki. Już pierwsze spotkanie pokazało, że każdy z zawodników będzie sprawdzony w rytmie meczowym. Mowa tutaj m.in. o młodych zawodnikach jak Stępak, Kutwa czy Tokarczyk, oraz zawodnicy którzy byli skreśleni przy Reymonta, czyli Fazlagić. Drugi mecz przyniósł więcej emocji i bramki. Spotkanie z kazachskim FK Arytrau zakończyło się wynikiem 2:0 po golach Baeny i Rodado. Od początku meczu Wisła prowadziła grę i stwarzała kolejne okazje. Otwarcie wyniku przyszło za sprawą Angela Baeny po podaniu Goku. Druga bramka padła dopiero w 90. minucie za sprawą Rodado. Po tym sparingu podniosła się dyskusja o złym doborze sparingpartnera z powodu nadmiernej agresji rywala i strachu o zdrowie Goku, który poważnie ucierpiał podczas jednego ze starć. Prezes Królewski wyjaśnij, iż rywale na zgrupowaniu mieli przypominać stylem gry ligowych rywali, aby być przygotowanym na to co spotka Nas w walce o punkty. Trzecia potyczka to wygrana 2:1 z duńskim Kolding IF. Bramki dla Wisły zdobywali Villar i Szot. Kolejne spotkanie na plus dla Wisły. W zdecydowanej części tego meczu podopieczni Alberta Rude prowadzili grę i kreowali dużo akcji ofensywnych, lecz szwankowała skuteczność. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy zwrócił uwagę swoim zawodnikom na moment dekoncentracji i oddanie inicjatywy rywalom tak jak bywało to w meczach ligowych m.in. z Termalicą. To pokazuje, że nowy opiekun Wiślaków odrobił lekcję i poważnie analizował grę piłkarzy w rundzie jesiennej zwracając uwagę na mankamenty w grze swojej nowej drużyny. Ostatnie spotkanie na obozie w Turcji zakończyło się remisem 2:2 w przedziwnych okolicznościach. Bramki dla Wisły strzelali Rodado i Goku. Pierwsza połowa po dyktando Wisły. Dwie strzelone bramki w odstępie 3 minut pozwalały myśleć, iż mecz jest pod kontrolą. Trener Rude powiedział, że w przerwie meczu popełnił błąd mówiąc swoim podopiecznych, że dobrze wykonują swoją pracę i stracili czujność oraz kontrolę nad meczem. Druga połowa ostatniego sparingu przyniosła kuriozalne wydarzenia na boisku. Najpierw Alvaro Raton pokazał, że lepiej szukać pierwszego bramkarza wśród jego rywali do składu i podał piłkę rywalowi, który go przelobował łapiąc kontakt, a 5 minut później sędzia podyktował rzut karny z kapelusza i na tablicy świetlnej pojawił się wynik 2:2.
Przemyślenia
Obóz w Turcji pokazał, że Wisła stylem gry będzie przypominać ekipę z jesieni, lecz ma być bardziej skuteczna za sprawą nowych rozwiązań taktycznych. Cieszą minuty młodych Wiślaków, którzy są powoli wprowadzani do pierwszej drużyny. Zaskoczenie to pojawienie się na obozie Enisa Fazlagicia. Ciężko oczekiwać po nim, że będzie kluczem do awansu, ale jeśli zawodnik jest w klubie i zarabia pieniądze to niech daje z siebie maksimum na treningach. Po za tym łatwiej znaleźć nowy klub dla zawodnika, który łapie minuty, niż dla takiego, który tylko patrzy jak grają inni. Wygranymi tego zgrupowania są Dawid Szot, który prezentował dobrą formę oraz Jakub Krzyżanowski, który może stać się podstawowym lewym obrońcą przy ciągłych problemach zdrowotnych Davida Junci i nie równej formie Hiszpana. Na plus jest również fakt, iż trener dawał dużo szans młodym zawodnikom Wisły, czyli Kutwie i Tokarczykowi. Przy kontuzjach i kartkach może pojawić się okazja do gry dla wychowanków Białej Gwiazdy. Na potężny minus zasłużył Raton. Ten bramkarz przez cały okres przygotowawczy grał na niezłym poziomie, lecz w ostatnim sparingu pokazał to z czego zasłynął na polskich boiskach. Z notowania potężnych wpadek. Wydaje się, że więcej dobrego dałoby podziękowanie temu Panu a w jego miejsce niech trenuje i rywalizuje o miejsce któryś z młodych goalkeeperów. Raton to potężny niewypał transferowy i ogromne ryzyko straty punktów, które mogą okazać się kluczowe w walce o awans.

Skorzystaj z świetnej oferty dla nowych graczy w oficjalnym bukmacherze LaLiga w Polsce Fuksiarz i odbierz 520 zł premii na start. Sprawdź stronę i zobacz jak odebrać bonus. https://www.zarabiajmyrazem.com/zaklady-bukmacherskie/fuksiarz/

