Wisła Kraków vs Motor Lublin – zapowiedź
W kolejnym spotkaniu na szczeblu I ligi Wisła Kraków podejmie na wyjeździe Motor Lublin. Po ostatnim remisie i wstydliwej stracie punktów z ostatnim w tabeli Chrobrym Głogów liczymy na szybką poprawę w grze Białej Gwiazdy – choć w tej kolejce o rehabilitację może być znaczniej trudniej.
Trudny mecz na trudnym terenie
Przed meczem jedno trzeba powiedzieć sobie jasno – łatwo już było. Motor Lublin to znacznie bardziej wymagający przeciwnik niż ligowy outsider Chrobry Głogów z którym Wisła Kraków mierzyła się w zeszłym tygodniu. Drużyna z Lublina z dorobkiem 16 punktów zajmuje obecnie 4 miejsce w ligowej tabeli, co w porównaniu z plasującą się obecnie na 11 pozycji Białą Gwiazdą stawia go w roli faworyta tego spotkania. Motor w tym sezonie regularnie punktuje, jedyne potknięcia zespołu to porażki z Tychami i Łęczną, a także remis z GKS Katowice. Wisłę Kraków bez wątpienia czeka więc trudny wyjazd, tym bardziej biorąc pod uwagę publiczność i atmosferę panującą na stadionie w Lublinie.
Motor Lublin
Ekipa z Lublina to obecnie przede wszystkim jedno nazwisko – Goncalo Feio. Kibice Białej Gwiazdy mogą kojarzyć go również z pracy pod Wawelem jako asystent trenera Kiko Ramireza w 2017 roku. Dziś Feio to przede wszystkim naczelny skandalista polskiej piłki, który potrafi rozstawiać po kontach nawet własnego prezesa, a kiedy trzeba przejść do rękoczynów puszczając w ruch kuwetę na dokumenty. Odkładając jednak na bok kwestie pozapiłkarskie Goncalo Feio w Lublinie wykręca ponadprzeciętne wyniki i pod względem czysto sportowym jego praca w klubie jest godna podziwu. Motor Lublin pod wodzą portugalskiego szkoleniowca zaliczył awans ze strefy spadkowej II ligi do czołowej lokaty w I lidze. Drużyna z Lublina w tym sezonie absolutnie nie wygląda jak beniaminek i ma apetyt nawet na awans do Ekstraklasy. Motor imponuje przede wszystkim przygotowaniem mentalnym, wielokrotnie strzelając bramki w końcówkach meczów, dlatego grając z nimi należy zachować czujność do samego końca. W drużynie brakuje być może wyróżniających się gwiazd na tle ligi, ale jako całość tworzą zgrany i dobrze funkcjonujący kolektyw. Warte podkreślenia jest budowanie drużyny praktycznie na samych Polakach – w całej kadrze jest tylko jeden zawodnik z zagranicy. Uważać trzeba na pewno na Bartosza Wolskiego, który w tym sezonie ma już 4 bramki i asystę, a także – starym zwyczajem na Kamila Wojtkowskiego – jak wiemy byli wiślacy lubią strzelać bramki Białej Gwieździe.
Wisła Kraków
Jeśli Wisła chce zmazać plamę po haniebnym występie sprzed tygodnia lepszej okazji niż zwycięstwo z Motorem Lublin na jego terenie trudno sobie wyobrazić. Zespół z Lublina uchodzi obecnie za jedną z silniejszych ekip w I lidze, więc jeśli Radosław Sobolewski potrzebuje dostarczyć jakiegoś argumentu za pozostawieniem go na stanowisku – w jutrzejszym spotkaniu musi pokazać, że ma pomysł na to jak powstrzymać dobrze funkcjonującą maszynę Goncalo Feio. Na kartki w tym spotkaniu muszą uważać: Jaroch, Juncà, Satrústegui. Po przerwie spowodowanej urazem do dyspozycji trenera jest już Ángel Baena, natomiast Sobolewski wciąż nie będzie mógł skorzystać z przechodzącego rehabilitację Michała Żyry. Poza kadrą są także Patryk Gogół i Eneko Satrústegui, którzy dopiero pod koniec przyszłego tygodnia mają wznowić treningi z drużyną.
Mecz odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 17:30 na stadionie w Lublinie!


Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?