|

Wisła Kraków mistrzem 1-ligi

Śląsk Wrocław remisuje z ŁKS’em Łodź i tym samym Biała Gwiazda została mistrzem 1 ligi. Kolejnym niesamowitym faktem jest to, że liderowała od 1 kolejki. Wielki sezon Wisły, który powoli dobiega końca.

Święto z Chrobrym

Awans w piątek, w poniedziałek oficjalnie zwycięzca 1 ligi. Sezon 2025/2026 jest w wielu aspektach sezonem historycznym. Cztery lata czekała Wisła, żeby wrócić do ekstraklasy. Udało się to dopiero Mariuszowi Jopowi, nie Brzęczkowi, Sobolewskiemu, Rude, a Jopowi. Lata upokorzeń, zaczynając od barażu z Puszczą, przechodząc przez sezon z Pucharem Polski i 10 miejscem w lidze, porażce w barażach z Miedzią, aż po dziś. Wydarzyło się w tym czasie naprawdę wiele. W końcu kibice Wisły Kraków mogą poczuć ogromną ulgę i radość w jednym. Miejmy nadzieję, że to dopiero początek powrotu na szczyt Krakowskiego klubu.

Kapitalna jesień, gorsza wiosna

Awans w 32 kolejce, od dokładnie tej kolejki Wisła praktycznie już o nic nie walczy. 1 miejsce stało się faktem, więc 2 ostatnie mecze są o pietruszkę. Szansę powinni otrzymać zawodnicy, którzy grali mniej, albo ich przyszłość stoi pod znakiem zapytania. W ostatnich tygodniach pojawiło się więcej nerwów. Wisła nie przegrywała, ale za dużo remisowała. Fantastyczna jesień pozwoliła zachować bezpieczną przewagę punktową. Wiele mówiło się trenerze Wisły, czyli Mariuszu Jopie. Popatrzymy na średnią punktową, statystyki, okoliczności i tak po prostu człowiek zdaje sobie sprawę, że Jop zrobił coś wielkiego. Zasługuje na kredyt zaufania w ekstraklasie. Wiemy, że nie ma w kontrakcie opcji przedłużenia po awansie, także Jarosław Królewski po sezonie siądzie z nim na pewno do rozmów. Ciężko jednak sobie wyobrazić, żeby Mariusz Jop dalej nie prowadził tej ekipy.

Na głębsze podsumowanie przyjdzie czas

Jeszcze trzeba dograć 2 ostatnie mecze. Poczekamy też na rozwój wydarzeń odnośnie spraw kontraktowych, właścicielskich. W toku jest sprawa z Wojciechem Kwietniem, spraw poza sportowych tak naprawdę jest aż nadto. Mimo licznych pozytywów były też gorsze momenty. Tego na pewno nie pominiemy, ale po ostatnich wydarzeniach Wiślacka społeczność na ten moment może spać spokojnie.

Podobne artykuły o tematyce: Felietony

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *